O herbacie
Aromat herbaty ma czar tak subtelny, że trudno jej się oprzeć, a łatwo ją zacząć idealizować. W VIII wieku picie jej naparu w Chinach stało się stało się jedną z towarzyskich rozrywek, opiewano ją także w poezji. W XV stuleciu Japonia uszlachciła herbatę tworząc herbatyzm – kult estetyzmu.
Krzew herbaciany pochodzi z południowych Chin, w chińskiej medycynie znany był od wieków. Nazywano ją rozmaicie – t’ou, sze, cz’uan, cia czy też ming, a ceniono przede wszystkim jako napój usuwający zmęczenie, radujący duszę, wzmacniający wolę i poprawiający wzrok.
Taoiści twierdzili, że jest składnikiem nieśmiertelności.
Popołudniowa herbatka odgrywa poważną rolę w zachodnim społeczeństwie. Obecny polski zwyczaj nakazuje również zaproponować gościowi na powitanie gorący napar, a nieuczynienie tego traktowane jest jako uchybienie dobrym obyczajom staropolskiej gościnności lub nawet jako nietakt ze strony gospodarzy. Można więc śmiało powiedzieć, że kultura picia herbaty na dobre zagościła także w naszym kraju. Nie wszyscy jednak wiedzą jakie właściwości ona posiada. Zgodnie z chińskim obyczajem herbata powinna mieć aż 20 różnych korzystnych właściwości, m. in. przepędza posępność, ożywia, poprawia zdolności pamięciowe, regeneruje mózg, oczyszcza krew. Herbata, zwłaszcza czerwona i zielona ma mnóstwo witamin i mikroelementów
„Chińskie przysłowie mówi, że jest tyle rodzajów herbaty, ilu żyje na ziemi Chińczyków. Nie starczy więc jednego życia na to, by posiąść prawdziwą wiedzę o tym pełnym subtelności świecie i zapamiętać tysiąc i jeden aromatów tego napoju.”
Herbata jest jak oddech, jak sposób pojmowania życia. Miłośnik herbaty to istota wiecznie niezadowolona, jak zakochanemu nigdy dosyć dowodów miłości, tak i jemu miliona aromatów tego cudownego naparu. Za kolebkę herbaty do dziś uważa się Chiny, które odkryły ją blisko 3000 lat p.n.e. Jednak do końca nie wiadomo jak to było naprawdę, gdyż jej pochodzenie owiane jest nutką tajemnicy.
Pochodzenie herbaty
Istnieje wiele legend związanych z jej odkryciem. Jedna z nich mówi o buddyjskim mędrcu Bodhidharmie z prowincji Yunnan, który to przybył do Chin, by nauczać buddyjskiej wiary. Przysiągł on wtedy, że przez siedem następnych lat nie zmruży oka, gdy w piątym roku medytacji zmęczony zasnął, ze wstydu obciął sobie powieki i zakopał je w ziemi. Z nich później wyrósł pierwszy krzew herbaciany.
Druga z legend przywołuje chińskiego cesarza Chen-Nunga, który to miał w zwyczaju w czasie podróży pijać jedynie przegotowaną wodę. Podczas jednej z nich do garnka z gotującą się wodą wpadły płonące gałązki z ogniska, które to dały napój przyjemny w smaku i orzeźwiający zarazem.
Historia herbaty
Dzieje herbaty, jako napoju powszechnie spożywanego zbiegają się w czasie z panowaniem dynastii Tang, kiedy to liście herbaty starte na proszek i zalane wrzątkiem w terakotowych butelkach i podawane w drewnianych miseczkach. Dopiero z czasem zastąpiły je naczynia ceramiczne, zaś w domach bogaczy były to najczęściej srebrne lub złote ozdobne naczynia. Wraz z nastaniem dynastii Song herbata zostaje podniesiona do rangi napoju boskiego, dzięki cesarzowi Huizong. W tej epoce młode dziewczęta zbierające herbatę musiały obcinać łodygi paznokciami, aby pot nie skaził liści. Miały ze sobą również wiadro z wodą do częstego mycia rąk. Często wspominano również, że cesarze kolejnych dynastii posiadali własne ogrody, gdzie herbatę zbierały młode, szczupłe dłonie odziane w rękawiczki, których dotyk pieścił najmłodsze listki rosnące na czubku krzewu. Dziewczęta nie raz, żeby je zdobyć musiały wspinać nie niczym małpki. W tym czasie również zaczęto wykonywać ceramiczne miseczki z większą czcią, z białej porcelany, zdobione motywami kwiatu lotosu – symbolizował dobrą wróżbę. Niektóre były prawdziwymi dziełami sztuki.
Po 80 latach tatarskiej niewoli Niebieskie Cesarstwo trafia pod rządy dynastii Ming. Rozszerza się asortyment przyborów do parzenia herbaty – czarkom dorobiono uszko i powstała filiżanka, a butelka została zastąpiona imbrykiem. Herbata w proszku ustępuje miejsce tej w listkach, dzięki czemu napar zyskał przyjemniejszy smak, wtedy również przyjął się zwyczaj picia herbaty zielonej. Ostateczna tradycja picia herbaty została ustalona za panowania dynastii Qing, wtedy stała się podstawowym produktem spożywczym jak ryż czy sól i została uznana jako artykuł pierwszej potrzeby.
Na samym początku herbata nie miała tylu zwolenników, co teraz, gdyż nie do końca wiedziano jak się z nią obchodzić. Jedna z anegdot opowiada, jak pewien marynarz przysłał swej matce w podarku funt herbaty. Kobieta chcąc właściwie podjąć sąsiadki „wykwintnym daniem” ugotowała całą herbatę w rondelku, a brunatny napar uważając za produkt uboczny odlała, podając gościom na półmisku jedynie liście herbaty polane śmietanką. Dzisiaj nas to bawi, jednak wielu z nas nadal nie wie jak zaparzyć dobrą herbatę. Przychodząc do nas macie Państwo pewność, że dodamy wszelkich starań, aby pita u nas herbata dała Wam inspirację, cieszyła duszę i ciało, a nasz lokal stał się regularnie przez Was uczęszczanym miejscem.